Sumienie jest tak stare i rozpowszechnione jak duchowe życie człowieka. Jego istnienie potwierdza Objawienie i jednozgonne przekonanie wszystkich ludzi. Pismo Święte wykazuje naturalne powiązanie prawa naturalnego i sumienia: „Wykazują oni (tzn. poganie), że treść prawa wypisana jest w ich sercach, gdy zarazem ich sumienie staje jako świadek” (Rz.2,14).

Sumienie stanowi zatem wewnętrzną normę ludzkich czynów, ale nie autonomiczną. Sumienie ludzkie podlega wyższej normie, którą stanowi wola Boża wyrażona w Boskim prawie naturalnym i nadprzyrodzonym.Dzięki sumieniu wola Boża zostaje wewnętrznie przyswojona i staje się wyznacznikiem działania ludzkiego. Dlatego działać wbrew sumieniu, choćby ono nawet było niepokonalnie błędne, znaczy postępować przeciw temu, co uznaje się za wolę Bożą. Wyraźnie mówi św. Paweł: „Wszystko, co czyni się niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem“ (Rz.14,23).

Do istoty sumienia należy przekształcić wolę Bożą w subiektywne przekonanie. Ono też daje świadectwo naszemu postępowaniu. Ma ono być wybaczeniem , oskarżeniem lub pochwałą: „Chlubą bowiem dla nas jest świadectwo naszego sumienia”(1 Kor. 1,12). Zatem sumienie jest sądem umysłu orzekającym o możliwości czynu mającego być zarazem wykonanym. Taki osąd nazywa się nakazem sumienia.

Sumienie jest aktem osoby, która ma podjąć decyzję (tzn. wykonać lub powstrzymać się) moralną, dokonuje jej  i przeżywa jej następstwa. Aby człowiek mógł tego dokonać musi posiadać stałe uzdolnienie, aby mógł rozpoznać i przyswoić sobie Boże wymagania. Sumienie jest zatem dyspozycją ludzką do przyjęcia wezwania Bożego. Jest nadto zdolnością podejmowania decyzji moralnych zmierzających do realizacji wezwań Bożych skierowanych do człowieka  za pośrednictwem  „natury rzeczy“ (prawo naturalne), przez nadprzyrodzony porządek zbawczy lub wewnętrzne poruszenia  i oświecenia  łaską Ducha Świętego.

W sumieniu ujawnia się nie tylko ogólne powołanie do miłości Boga, ale i powołanie indywidualne. Sumienie określa całą drogę życiową danego człowieka, ale i może wyznaczyć konkretny obowiązek wyłaniający się z określonej sytuacji. Sumienie jest terenem, gdzie spotyka się Bóg i człowiek. Jest dialogiem, którego początek tkwi w akcie stwórczym Boga, a jego rozwój uwarunkowany jest pojęciem wezwania zbawczego.

Decyzje moralne zależą w dużej mierze od podłoża, które nawarstwia się szeregiem postaw w ciągu całego życia człowieka, tzn. poprzednimi decyzjami oraz czynnikami psychicznymi, społecznymi i środowiskowymi. Oddziaływanie tych czynników może pozytywnie lub ujemnie wpływać na właściwą formację sumienia. Do obowiązków człowieka należy pilnie uświadomić sobie te wpływy, ich wartość oraz uwalniać się od czynników moralnie szkodliwych. Sumienie będąc uzdolnieniem rozsądku jest podatne do wykształcenia.  Ale może też pozostać niewykształcone. Pomocne w wyczuleniu sumienia są częste rachunki sumienia, lektura religijna i rozmyślania oraz zainteresowanie sprawami religijno-obyczajowymi.

Wychowanie moralne musi przede wszystkim zmierzać do uformowania i umocnienia świadomości powołania chrześcijańskiego. Wymaga to od człowieka intensywności wiary i ujmowaniu jej w świetle całokształtu życia. Konieczne jest otwarcie na wartości nadprzyrodzone i wieczne. Podstawowe znaczenie ma osobiste zaangażowanie się w odpowiedzi danej przez miłość na Boże powołanie i dokonanie wyboru zasadniczego w życiu. Przy czym konieczne jest  świadome przyjęcie odpowiedzialności za realizację swego życiowego powołania.

Wychowanie moralne domaga się wykształcenia wewnętrznej zdolności między przyjętymi wartościami, a postępowaniem  oraz wzmocnienie sprawności kierowania życiem popędowo-uczuciowym. Zasadnicze znaczenie ma też wytworzenie gotowości do nawrócenia, którego istotą jest dostrzeganie braków i popełnionych błędów etycznych oraz realizacja swojego życiowego powołania.

Wielkie znaczenie posiada uodpornienie się na wpływy środowiska i nacisku grup społecznych. Do tego potrzebne jest zdobycie odpowiedniej wiedzy religijnej, obejmującej zarówno znajomość prawd wiary, jak i zasad życia chrześcijańskiego.

Comments powered by CComment' target='_blank'>CComment