Beiträge aus Polen

Dnia 26 października 2022 roku w Akademii Fundacji Konrada-Adenauera w Berlinie odbyło się spotkanie i panel dyskusyjny z generałem porucznikiem Carsten Breuerem, szefem Dowództwa Terytorialnego Bundeswehry.Utworzone 26 września 2022 roku Dowództwo Terytorialne Bundeswehry jest konkretną reakcją na zmianę sytuacji w zakresie polityki bezpieczeństwa na świecie po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Rosyjska agresja na suwerenną i niepodległą Ukrainę pokazuje.że potrzebujemy nowoczesnej Bundeswehry.

Rozpętana przez ludobójcę Putina wojna, agresja przeciwko Ukrainie sprawiła, że kwestia zdolności obrony wojskowej Niemiec i NATO znalazła się w centrum działań politycznych z dnia na dzień. Zdolność operacyjna sił zbrojnych Bundeswehry obejmuje jednak nie tylko nowe systemy uzbrojenia i sprzęt; Bundeswehra musi zasadniczo dostosować się do 21 wieku, zwłaszcza w technologii obronnej i w odniesieniu do odpowiedzialności człowieka w transformacji cyfrowej. Bundeswehra 21 wieku, winna uwzględniać cyfryzację wojskową i systemy uzbrojenia kontrolowane przez sztuczną inteligencję, a także demokratyczne przekonania i strategiczne interesy Niemiec i ich sojuszników.3

Ze względu na rolę Bundeswehry jako armii parlamentarnej i misję żołnierzy jako "obywateli w mundurach", kluczowe znaczenie ma myślenie o Bundeswehrze w kategoriach społeczeństwa jako całości.

Pan general przedstawił6

kluczowe kwestie związane z reorganizacją Dowództwa Terytorialnego Bundeswehry a także udziełał odpowiedzi na pytania moderatorki pani dr Anny Sauerbrey i publiczności.Na pytanie klubowicza Rodło/GP czy w razie faktyczne ataku putinowskiej ,zbrodniczej Rosji na Polskę,czy Bundeswehra będzie bronić Polski,pan generał powiedział,że wypełni zobowiązania wynikające z członkostwa w NATO.Niezadawalająca była odpowiedź dotyczącą braku zestrzelenia dronów, które pojawiły się nad koszarami gdzie zakwaterowano przybyłych na szkolenie żołnierzy z Ukrainy. Natychmiast po zauważeniu szpiegowskich dronów, zamiast je unieszkodliwić, żołnierzy z Ukrainy szybko przeniesiono w inne miejsce.

12

 

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Historia zakonu sięga roku 1911, kiedy to 30 grudnia płk. Antonio Torres wraz z dziewięcioma członkami założycielami postanowili upamiętnić męczeńską śmierć filipińskiego bohatera ludowego Jose Rizala. Powołali więc do życia zakon o nazwie ,, The Knights of Rizal". 
Doktor Jose Rizal urodził się 19 czerwca 1861 roku w Calambie. Był lekarzem, pisarzem oraz politykiem, czynnie angażującym się w zreformowanie hiszpańskiego systemu zarządzania Filipinami. Ubiegał się także o prawo do swobody zgromadzeń, wolności słowa oraz równości praw Filipińczyków wobec Hiszpanów. Pomimo iż nie domagał się suwerenności dla Filipin, został aresztowany a następnie rozstrzelany pod zarzutem podrzegania do buntu przeciwko wojskom kolonialnym. Miało to miejsce 30 grudnia 1896 roku w Manilii. Dzień ten jest obchodzony jako narodowe święto Filipin „Rizal Day”. 
Dnia 14 czerwca 1951 roku został uchwalony dekret ustawodawczy jako ,,Ustawa Republiki nr 646" i wszedł w życie, a nakaz, który istniał na gruncie prawa prywatnego  od 1911 roku, został przekształcony w  instytucję prawa publicznego. 
Dokonał tego ówczesny prezydent Filipin. Owy dekret definiuje zakon jako organizację niesekciarską, neutralną, nierasistowską, obywatelsko-patriotyczną i kulturalną.
Zakon nie jest jedynie bierną jednostką upamiętniającą śmierć Rizala. 


Jego członkowie oprócz posiadania przywilejów wiążących się z przynależnoscią do organizacji, aktywnie angażują się w pomoc filipińskim dzieciom i młodzieży na całym świecie. Przykładem jest coroczna konferencja National Rizal Youth Leadership Institute a także Międzyuczelniany Akademicki Konkurs Talentów i Umiejętności. Ogólnoświatowa działalność zakonu przejawia się w wielu akcjach humanitarnych oraz międzynarodowych projektach, głównie edukacyjnych według ideałów Doktora Rizala. Jest to spowodowane znacznymi ograniczeniami w możliwości kształcenia się młodszej społeczności Filipin. 
Zasoby finansowe oraz fizyczne, którymi dysponuje organizacja są bezpośrednio przekazywane potrzebującym społecznościom, co daje pewność pełnej i klarownej realizacji przedsięwzięć. Każdy oddział (Chapter) jest niezależny finansowo od centrali organizacji i ma własne cele, projekty, które są bezpośrednio realizowane. Na świecie działa aktywnie ponad 25 000 członków.
Członkostwo jest zwykle możliwe dla każdego pełnoletniego mężczyzny o dobrej reputacji i moralnym charakterze. Istotnym elementem jest także praca na rzecz wspólnego dobra w dziedzinach, które są bliskie ideałom Doktora Rizala. 
Ostatnim, najważniejszym czynnikiem jest wstawiennictwo dwóch czynnych rycerzy oraz uznanie Rady Najwyższej. 

Po powrocie jednego z członków Zakonu na ojczyste ziemie, organizacja ku pamięci Rizala będzie mogła rozpocząć swoją działalność także w Polsce. 
Dnia 3 września br. na zamku w Niedzicy doszło do otwarcia polskiego oddziału tego orderu  a także odbyła się oficjalna ceremonia pasowania nowych rycerzy. 
Na ową uroczystość stawiło się wielu znamienitych gości, między innymi: 
H. E. Ambassador Filipin- Pani Leah Basinang- Ruiz z mężem i córką, Zastępca Wójta Gminy Nowy Targ- Pan Marcin Kolasa, Wójt Gminy Łapsze Niżne- Pan Jakub Jamróz, Honorowy Konsul Niemiec- Pani Doktor Agnieszka Buk z mężem,
Attache Kulturalny Ambasady - Pani Chloe Silverio z mężem. 


Z belgijskiej centrali orderu, przybyli prowadzący tę ceremonię Sir Felino W. Paras,KGCR, Sir Juanito Villa,KGOR, Sir Mario Fajardo,KGOR, Sir Albert Arevalo,KGOR, także Sir Stephan Breu,KCR z Szwajcarii i oczywiście założyciel polskiego Chapteru- Sir Johann N.Mika,KCR. 
W niedzickim zamku gościło również wielu innych przybyłych Gości z Belgii, Szwajcarii, Finlandii, Japonii i Niemiec. 
Inspirującym jest fakt, jak wielu ludzi z różnych krajów potrafi zjednoczyć się ku wspólnej idei niesienia pomocy tym, którzy najbardziej jej potrzebują. Jednakże, aby można było realizować projekty na jeszcze większą skalę, nięzbędni są ochotnicy i sponsorzy, którzy swoją postawą i działaniem będą aktywnie urzeczywistniać załozenia i cele organizacji. 

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

3.09.2022 na Górze Świętej Anny,odbyły się uroczyste obchody 100.lecia Stowarzyszeń i Organizacji spod znaku Rodła( Związku Polaków w Niemczech )zorganizowane przez Kluby Rodła, przy współpracy z Wojewodą Opolskim i Instytutem Śląskim.Patronat medialny objęły TVP i radio Opole. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w Grocie Matki Bożej Lurdzkiej celebrowaną przez JE Księdza Biskupa Pomocniczego Diecezji Opolskiej Rudolfa Pierskały i księży celebrantów. Wzruszającą homilię wygłosił podczas Eucharystii JE Ksiądz Biskup Rudolf przytaczając Pięć Praw Polaków uchwalonych na pierwszym i jedynym Kongresie ZPwN w dniu 6 marca 1938 roku w Berlinie, Ten niezwykły katechizm narodowy był dla mniejszości polskiej w Niemczech podstawą narodowego bytu. Pięć Prawd Polaków to„mały dekalog” polskości, stał się ogólnonarodowym dobrem, swoistym depozytem i międzypokoleniowym testamentem.

  1. Jesteśmy Polakami
  2. Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci
  3. Polak Polakowi bratem;
  4. Co dzień Polak Narodowi służy
  5. Polska Matką naszą, nie wolno mówić o Matce źle.

W sytuacji narastającego szowinizmu niemieckiego, hitlerowskiej buty, Polacy w III Rzeszy  czerpali siły do przetrwania z tego „małego dekalogu“,wspomagani przez swoich  pasterzy,

13

Przed końcem Mszy św.podziękowali JE Księdzu Biskupowi i uczestnikom Eucharystii prezesi Klubów Rodło Mannheim i Berlin-Brandenburg Kazimierz Głowacki i Józef Galiński oraz dodatkowo wręczyli medale pamiątkowe śp. Księdza Biskupa Polowe WP Józefa Gawliny oraz pamiątkowe odznaki Rodła. We Mszy świętej wzięli udział członkowie Klubów Rodło/GP, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, IPN,Instytutu Śląskiego ,harcerze, poczty sztandarowe wojskowe, Straży Pożarnej, itd, zaproszeni goście,parafianie. Po Eucharystii uczestnicy udali się przed pomnik Czynu Powstańczego na Górze św. Anny. gdzie odbył się Apel Pamięci i symboliczne złożenie wieńców i kwiatów oraz zapalenie Zniczy Pamięci.Odczytano list od Pana Premiera RP. Następnie przy smacznym posiłku odbył się recital - koncert muzyczny, Wojciecha Ciuraja i Jana Pietrzaka przed Muzeum Czynu Powstańców, szczególnie mocnymi brawami nagrodzono znanego piosenkarza Jana Pietrzaka.

https://opole.tvp.pl/.../100-rocznica-powstania...5

https://www.facebook.com/10BLog/posts/5384519848322568

https://www.gov.pl/.../100-rocznica-powstania...

"W Polsce zostało najwięcej potomków Rodła. Na Górze św. Anny… - Radio Opole" https://radio.opole.pl/100,614776,w-polsce-zostalo...

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

24.08.2022, 31. rocznica ogłoszenia Niepodległości Ukrainy, Święto Niepodległości, demonstracja, przemarsz od Zoologischer Garten do Brandenburger Tor Ukraińców i ich przyjaciół w tym klubowiczów Rodło/GP w Berlinie przeciwko putinowskim zbrodniarzom. Mija pół roku od zbójeckiej napaści siepaczy Putina na Ukrainę, Ukraińska armia dzielnie stawia opór bestiom sowieckim. Rosjanie ponoszą ogromne straty tak militarne jak i ekonomiczne. Należy podkreślić, że Polska jako pierwsza uznała niepodległą Ukrainę po rozpadzie imerium zła czyli związku radzieckiego w 1991 roku.

13

Także obecnie Polacy pomagają uciekinierom Ukraińcom, przyjmując ich w swoich domach, udzielają schronienia i wyżywienia oraz opieki lekarskiej, pomagają w nauce języka, znalezieniu pracy itd. Rząd Polski pomaga militarnie, gospodarczo Ukrainie i na forum międzynarodowym. Jest ogromna wola i wielki duch zwycięstwa nad ludobójczą, putinowską FR w narodzie ukraińskim w tym w rozsianej na świecie diasporze. Wielotysięczny protest Patriotów Ukraińców w Berlinie jest tego najlepszym dowodem. W wielu miastach świata odbyły się podobne marsze protestu przeciwko zbrodniczej klice na Kremlu, ostoi terroryzmu światowego.1

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W dniu 26.06.2022 w bazylice pw.św.Jana Chrzciciela celebrował Mszę świętą dziękczynną , czcigodny ksiądz Prowincjał,Inspektor Tadeusz Jarecki przełożony Prowincji Warszawskiej Salezjanów wraz byłymi i obecnym duszpasterzami posługujący w Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie.

Księżom podziękował członek Rady Parafialnej a dziewczynki wręczyły symboliczne kwiaty jako wyrazy pamięci i wdzięczności natomiast parafianie nagrodzili naszych Pasterzy wielkimi brawami.

Po Eucharystii odbył się festyn parafialny,połączony z degustacją smacznych ciast i różnorodnych dań.W czasie festynu swoje talenty muzyczne i wokalne zaprezentowali różni wykonawcy nagradzani brawami uczestników wspólnego świętowania w gronie rodziny i przyjaciół.

 

1

W tym roku świętujemy 40.lecie istnienia Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie . PMK Berlin została erygowana 25.grudnia 1981 roku dekretem ówczesnego Biskupa Archidiecezji Berlińskiej Jego Eminencji Kardynała Joachima Meissnera,a inicjatorem powstania PMK był zacny Ksiądz Konstanty Goławski,uczestnik jubileuszowych obchodów.

Dzięki Salezjanom od pamiętnego dekretu nastąpił intensywny rozwój życia religijnego polskojęzycznych katolików najpierw w Zachodnim Berlinie a obecnie całym Berlinie.

Oficjalna działalność PMK rozpoczęła się Mszą św.w dniu 28.03.1982,sprawowaną przez ks.proboszcza Jana Laśkiewicza w kościele Serca Jezusowego przy Alt Lützowstraße 23,w dzielnicy Charlottenburg.Następnie PMK działała w kościele w dzielnicy Reinickendorf.Przełomowym momentem w życiu PMK było przeniesienie siedziby do kościoła pw.św. Jana Kapistrana do dzielnicy Tempelhof.Od 1 listopada 2004 roku stałym miejscem działalności Misji jest bazylika pw.św.Jana Chrzciciela.W Piśmie Świętym liczba 40 pojawia się wielokrotnie i ma znaczenie głęboko symboliczne.

12

-Naród Wybrany wędrował 40 lat przez pustynię,aby do dojść do Ziemi Obiecanej.Dla Żydów był to czas próby i pokuty za nieposłuszeństwo wobec Boga.

-40 dni po Urodzeniu Pan Jezus został ofiarowany w świątyni

-40 dni Pan Jezus pościł na pustyni

-40 dni po Zmartwychwstaniu Pan Jezus wstąpił do nieba.

40 rocznica owocnej działalności PMK w Berlinie jest pięknym jubileuszem i z tej okazji należą się wyrazy szacunku i uznania wszystkim księżom,którzy w tym czasie prowadzili posługę duszpasterską w Misji.

Jak widzimy liczba 40 stanowi jakiejś tajemnicze przygotowanie .Sam Pan Bóg wpisał w naturę ludzką tę liczbę.PMK stoi więc na progu nowego życia.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W Berlinie dnia14.06.2022 odbyło się forum dyskusyjne moderowane przez panią dr Regine Elsner z Centrum dla Wschodniej Europy i Studiów Międzynarodowych pt."Wspólnoty religijne Ukrainy i rosyjska wojna inwazyjna".Zaproszeni zostali do bardzo interesującego dialogu Ich Ekscelencje Epifaniusz,Biskup ,Metropolita Kijowa i całej Ukrainy,Głowa Cerkwi Prawosławnej Ukrainy, Biskup,Ordynariusz Kijowsko-Żytomierski Kościoła Rzymsko-Katolickiego Vitalij Krywyzky,Pastor,Pierwszy Zastępca Naczelnego Biskupa Ukraińskiego Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej(Zielonoświątkowcy)Anatolij Kosatschok,oraz zacni prelegenci

 

Szejk Ahmed Takim,Mufti Ukrainy,z Administracji Duchowej Muzułmanów Ukrainy i Radca Prawny Naczelnych Rabinów Kijowa i Ukrainy,ze Związku Żydowskich Organizacji Religijnych Ukrainy Gennadij Biloryzky. Przywitał zaproszonych Gości jak i publiczność zastępca kierownika departamentu współpracy europejskiej i międzynarodowej z fundacji Konrada Adenauera pan Frank Preis.Warto podkreślić wyraźny ekumeniczny charakter całej rozmowy

z wybitnymi przedstawicielami Wspólnot Religijnych Ukrainy.

Bardzo owocną debatę z tak wybitnymi Prelegentami zwięźle można ująć w stwierdzeniu"wojny z tyranem Putinem nie da się wygrać bez wszechstronnej pomocy Ukrainie przez kraje demokratyczne".Po oficjalnym panelu mogli uczestnicy spotkania porozmawiać w kuluarach przy smacznym poczęstunku.Czcigodni zaproszeni Pasterze Religijni z Ukrainy,Ambasadorzy Pokoju i Pojednania udają się na trudne spotkanie do "paszczy lwa"do Brukseli.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W Berlinie w dniu 8 i 9 maja 2022 roku,odbyły się uroczystości 77.rocznicy zakończenia lI wojny w Europie,rozpoczętej 1.września 1939 roku,napaścią Niemiec hitlerowskich na Polskę i 17. września 1939 roku pomocnicza Niemcom  napaść sowietów na II RP.

12

 

Dwaj dyktatorzy Hitler i Stalin prawie dwa lata współpracowali ze sobą podbijając kraje Europy,pokłócili się o zdobycze i od 22.06.1941 roku wzięli się za przysłowiowe kudły.Alianci (USA,Wielka Brytania,Polska i pozostałe państwa w tym zbrodniczy ZSRR)pokonali barbarzyńską III Rzeszę Niemiecką,przynieśli wolność dla Europy Zachodniej,a jeden z aliantów ZSRR przyniósł zniewolenie Europy Środkowej i Wschodniej.

Od 2014 roku putinowska Rosja  prowadzi wojnę z Narodem Ukraińskim,anektowała półwysep krymski i zajęła część Donbasu. Na pełną skalę  zbrodniczą wojnę siepacze Putina przeciwko Ukraińcom prowadzą od 24 lutego 2022 roku. 

Jeszcze przed uroczystościami władze Berlina wydały zakaz w 15 miejscach używania flag Ukrainy i Rosji w celu uniknięcia napięć i ze względu na wysokie prawdopodobieństwa ryzyka prowokacji.

Ten kuriozalny zakaz użwania flag zrównujący ukraińską ofiarę z putinowskim agresorem jest całkowicie niezrozumiały a zarazem skandaliczny.W czasie obchodów pod pomnikiem w berlińskim Tiergarten doszło do skandalicznych wydarzeń,były minuty wstydu podczas obchodów 77.rocznicy bezwarunkowej kapitulacji Niemiec i wyzwolenia Europy od narodowegosocjalizmu w 1945 roku. Uczciwie należy podkreślić, że w odniesieniu do flag ukraińskich,emblematów itd. policja ściśle przestrzegała zasad zakazu.Jednak tego samego zakazu ściśle nie egzekwowała wobec sympatyków zbrodniczego systemu putinowskiego.

34

 

W czasie uroczystości niemiecka policja

zakazała i zrolowała około 25 metrową flagę Ukrainy,co jest ogromnym skandalem i to zachowanie spotkało się ze zrozumiałą krytyką mediów i opozycji.Także

polską flagę ze znakiem Rodło niemiecka policja sprawdzała na okoliczność zabronionej litery " z " co jest wyjątkowym nietaktem!Z przykrością trzeba zauważyć,że tak wyglądają rządy SPD w Berlinie.

2

 

https://fb.watch/cUze97izMV/

www.facebook.com/100008721072441/videos/pcb.2833473210286687/1163093861192089

www.facebook.com/100000571961393/videos/pcb.5675605309135145/3169292956692693

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

77 lat temu, w miejscowości Gardelegen na północ od Magdeburga, w piątek 13 kwietnia 1945 r., dwa dni przed wkroczeniem oddziałów amerykańskich, została dokonana jedna z najstraszliwszych zbrodni, w jakże obfitych w podobne akty zwyrodnialstwa, okrutnych dziejach II wojny światowej. Tego dnia do obszernej, murowanej stodoły, której klepisko wyłożono do wysokości kolan słomą i ukrytymi materiałami palnymie zwabiono podstępem, albo wtłoczono siłą około 1.100 więźniów z „ewakuowanych” obozów koncentracyjnych, a także robotników przymusowych. Stodołę następnie zamknięto i podpalono. Do usiłujących się wyrwać z nagle rozpętanego piekła, przez jedne z obluzowanych potężnych wrót, strzelano z broni maszynowej, zaś do środka wrzucano granaty zapalające. Któż tego dokonał. Bezpośrednimi sprawcami byli żołnierze SS, Luftwaffe, grupa około dwudziestu spadochroniarzy, młodzież z Hitlerjugend. Kto jednak to zaplanował? No cóż, byli to „zwyczajni Niemcy”. Pomysł wysunął Kreisleiter (naczelnik powiatu) Gardelegen, Gerhard Thiele. To on ściągnął tu esesmanów, lotników, spadochroniarzy. To on rozesłał po polach i lasach starców, kobiety i dzieci węszące za nieszczęśliwcami, którzy usiłowali się uratować. To w jego gabinecie elita miasteczka, koledzy od bridża, z polowań: „Herr Doktor”, „Herr Ingenieur”, „Herr Geheimrat”, kupcy, przedsiębiorcy, z niemiecką z dokładnością zaplanowali do ostatnich drobiazgów, ile papierosów wydzielić na przynętę, ile wydzielić benzyny itd. itp.

12

Kiedy dwa dni później - 15 kwietnia 1945 r. żołnierze 102 Dywizji Piechoty IX Armii Stanów Zjednoczonych dotarli na to miejsce, znaleźli wypaloną stodołę i masę potwornie zniekształconych zwłok. Żołnierze amerykańscy udaremnili próbę zatarcia śladów zbrodni podjętą przez jej sprawców, czyli oddziały Straży Pożarnej, Technicznej Służby Ratowniczej, Służby Pracy Rzeszy, i inne, które rozpoczęły kopanie rowów i dołów, aby bez żadnego oznakowania zakopać ciała pomordowanych niewinnych więźniów. Na polecenie dowódcy 102 Dywizji Piechoty USA, generała Franka A. Keatinga, mężczyźni z Gardelegen zmuszeni zostali do przeprowadzenia ekshumacji zamordowanych i godnego ich pochówku. Prace pogrzebowe trwały wiele dni. Z ogólnej liczby 1016 spalonych ciał, udało się zidentyfikować jedynie cztery. Dla 305 ofiar udało sią ustalić numery obozowe. 711 ofiar pozostaje do dzisiaj nieznanych. Większość z nich stanowili Polacy. Leżą wspólnie niedaleko miejsca ich kaźni, na ogromnym cmentarzysku w pojedynczych mogiłach oznaczonych białymi krzyżami: Polacy, Ukraińcy, Francuzi, Belgowie, Żydzi i inne narodowości. Spotkali się tylko raz. Cieszyli się wspólnie z pewnego już ocalenia, że udało się im umknąć piekłu, lecz złudną była ich radość, bo piekło ich dogoniło. Amerykanie zastrzelili w Gardelegen 20 schwytanych esesmanów, ale główny inicjator tej makabry, Gerhard Thiele, uciekł 14-tego kwietnia i żył posługując sią fałszywymi dokumentami na nazwisko Gerhard Lindemann w zachodniej strefie okupacyjnej, a potem w RFN – w Kolonii, gdzie zmarł w 1994 roku. Dopiero w 1996 roku został zidentyfikowany przez Prokuraturę w Stendal…

66

Tylko nieliczne ofiary pogromu ocalały i mogły dać świadectwo prawdzie. Tej cząstce prawdy, bo na terenie naszego kraju są setki takich miejsc, gdzie niemieccy okupanci palili żywcem, przede wszystkim Polaków, dokonując gigantycznych ofiar całopalnych w rytuałach jakby wyjętych z germańskiej mitologii, kierowani narodowo-socjalistyczną ideologią, która stała się religią całego narodu.

W czasach NRD na cmentarzu odbywały się masowe manifestacje w duchu antyfaszystowskiej kultury pamięci. Po zjednoczeniu Niemiec miejsce pamięci pozostaje pod zarządem miasta Gardelegen. Od maja 2015 roku podlega Fundacji Miejsc Pamięci Saksonii-Anhalt i zostało przekształcone w miejsce pamięci i historii, a w 2020 roku wyposażone w nowe Centrum Dokumentacji i Obsługi Zwiedzających oraz stałą wystawę historyczną, które oferuje program edukacyjny dla młodzieży i dorosłych.

Aby o tych zdarzeniach nie zapomnieć, aby nie mogły się więcej powtórzyć, organizacje: Klub Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg, Klub Rodła Berlin-Brandenburg zamówiły Mszę Świętą za ofiary tej zbrodni, która była celebrowana przez czcigodnego księdza Proboszcza Przemysława ,24  kwietnia

2022 r. o godzinie 10:15 w bazylice pw. św. Jana w Berlinie. Zacny pasterz z PMK poświęcił wieńce ,które znajdowały się przed amboną.We Mszy św. uczestniczyli oprócz parafian i członków Klubu Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg/Rodło B-B przybyła specjalnie na tę okazję delegacja Klubu Rodło Szczecin z panem prezesem Andrzejem Lindeckim. Uczestniczyła w uroczystościach ,Kujawianka Gabriela ,była więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego w Sobiborze.Po Eucharystii uczestnicy uroczystości udali się na cmentarz w Gardelegen.

Przed modlitwą zapalono znicze w barwach Ukrainy i Polski i złożono poświęcone wieńce przy pomniku upamiętniającym to tragiczne wydarzenie. Następnie uczestnicy przeszli na miejsce zbrodni czyli tam gdzie dawniej stała stodoła a obecnie jest mur pamięci zbudowany z pozostałości po ścianach stodoły i modlili się za ofiary niemieckiego-nazistowskiego ludobójstwa .W ostatnią niedzielę miesiąca otware jest ww Centrum zatem mogliśmy obejrzeć przejmującą i wymowną wystawę.Uzyskaliśmy informację od miłej pracownicy z sekretariatu Centrum,że tylko tablica(ofiarowana przez grupę polskich pracowników Hydrobudowy-6 Magdeburg -wrzesień1969)została skradziona i policja wszczęła śledztwo w tej bulwersującej sprawie. Pozostałe dwie tablice,zostały przeniesione i są umieszczone na bocznej ścianie.

Polakom i Ukraińcom te fakty nie są za dobrze znane. Niezwykle dramatyczny opis tamtych wydarzeń w Gardelegen dał Melchior Wańkowicz, który długo zbierał materiały do swojego felietonu i solidność jego pióra może być gwarantem prawdziwości świadectwa o tym co się w Gardelegen wówczas wydarzyło.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W dniu 26.02.2022 w Berlinie odbyła się wielka demonstracja Ukraińców,Polaków ,klubowiczów GP/Rodło,Białorusinów,Niemców ,Gruzinów,przeciwko satrapie Putinowi który napadł na Ukrainę i o uwolnienie polskich działaczy Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta ze Związku Polaków na Białorusi przebywających w więzieniu sługusa Putina, Łukaszenki! Oboje zbrodniarze wojenni winni w przyszłości stanąć przed międzynarodowym trybunałem za dokonane ludobójstwo na Narodzie Ukraińskim. Odwiedził i poparł demonstrantów Pan Prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

Anżelika Borys i Andrzej Poczobut, działacze Związku Polaków na Białorusi, już od niemal roku są więźniami Aleksandra Łukaszenki. Białoruski dyktator przetrzymuje tych dzielnych ludzi w niewoli, ponieważ zwalcza polską mniejszość, którą Andżelika Borys i Andrzej Poczobut odważnie reprezentują. Łukaszenka czyni tak dlatego, że nasi Rodacy reprezentują wartości, których on nienawidzi: poszanowanie praw człowieka, wolność przekonań, swobodę wypowiedzi.

Andżelika Borys jest nauczycielką i działaczką społeczną, od wielu lat przewodniczy Związkowi Polaków na Białorusi. Andrzej Poczobut to niezależny dziennikarz i przewodniczący Rady Naczelnej ZPB. W marcu 2021 roku, na fali prześladowań mniejszości polskiej po sfałszowanych przez dyktatora wyborach prezydenckich, Borys i Poczobut zostali zarzutami zatrzymani przez funkcjonariuszy białoruskiego reżimu. Do dzisiaj przebywają w więzieniu. Ich sytuacja pogarsza się z tygodnia na tydzień, władze Białorusi utrudniają kontakt z więźniami politycznymi.

2

Uwięzienie Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta zostało stanowczo potępione przez władze Rzeczypospolitej Polskiej, innych państw, a także przedstawicieli organizacji międzynarodowych, w tym Unii Europejskiej.

 W obronę bezprawnie przetrzymywanych Rodaków włączyli się Polacy mieszkający w kraju i na emigracji. W Polsce odbywają się demonstracje, których uczestnicy domagają się od Łukaszenki, ale także od jego mocodawcy, jakim niewątpliwie jest Władimir Putin, natychmiastowego uwolnienia Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta.

Dzięki współpracy Fundacji Łączy nas Polska z Klubami „Gazety Polskiej” podobne wystąpienia przygotowywane są w wielu państwach, w których mieszkają Polacy. Stajemy wspólnie w obronie niewinnie prześladowanych. Nie zgadzamy się na to, żeby w środku Europy można było trzymać kogoś miesiącami w więzieniu tylko dlatego, że kocha on wolność i jest Polakiem.

Tylko solidarność i jednoznaczne stanowisko wolnego świata może zwrócić wolność naszym Rodakom. Dlatego my, niżej podpisani przedstawiciele Polaków mieszkających w Niemczech, prosimy rząd Niemiec, przedstawicieli tutejszych instytucji oraz wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie wszelkich działań zmierzających do uwolnienia Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta.

Angelika Borys und Andrzej Poczobut, Aktivisten des Bundes der Polen in Weißrussland, sind beinahe fast seit einem Jahr Häftlinge von Aleksandr Lukaschenka.Der weißrussische Diktator hält diese tapferen Menschen in der Gefangenschaft, weil er die polnische Minderheit bekämpft und Angelika Borys und Andrzej Poczobut sie mutig repräsentieren. Lukaschenka handelt auf diese Weise, weil unsere Landsleute die Werte vertreten, die von ihm verhasst sind: Achtung der Menschenrechte, Meinungs- und Wort-Freiheit.

21

Angelika Borys ist Lehrerin mit sozial-gesellschaftlichem Engagement und steht seit vielen Jahren an der Spitze des Bundes der Polen in Weißrussland.

Andrzej Poczobut ist freier Journalist und Vorsitzender des Obersten Rates des Bundes der Polen in Weißrussland.

Im März 2021 als nach den durch den Diktator gefälschten Präsidentenwahlen die polnische Minderheit eine Welle der Verfolgungen zu spüren bekam, hörten Angelika Borys und Andrzej Poczobut Anschuldigungen und wurden durch Funktionäre des Regimes festgenommen. Bis heute sitzen sie im Gefängnis. Ihre Situation verschlechtert sich von Woche zu Woche. Die weißrussischen Behörden erschweren Kontakte mit politischen Häftlingen.

Die Gefangennahme von Angelika Borys und Andrzej Poczobut haben Behörden der Republik Polen, Behörden anderer Staaten und auch Vertreter von internationalen Organisationen, darunter der EU, auf das schärfste verurteilt. Für die Verteidigung der zu Unrecht inhaftierten Landsleuten engagierten sich sowohl die im Inland als auch im Ausland lebenden Polen. In Polen kommt es zu Demonstrationen, deren Teilnehmer von Lukaschenka und auch von seinem Machtgeber, der zweifellos Wladimir Putin ist, die sofortige Freilassung von Angelika Borys und Andrzej Poczobut fordern.11

Dank der Zusammenarbeit der Stiftung mit den Klubs der polnischen Zeitung „Gazeta Polska“, die zu einer Art von Bürgerbewegung, sich entwickelt hatten, sind gezielte Schritte möglich.Ähnliche Protest-Auftritte werden in vielen Staaten, in denen Polen leben, vorbereitet. Gemeinsam treten wir auf, um unschuldig Verfolgte zu verteidigen.Wir nehmen nicht hin, dass man inmitten von Europa jemanden monatelang im Gefängnis hält nur, weil er die Freiheit liebt oder ein Pole ist. Nur Solidarität und eindeutige Haltung der freien Welt können unseren Landsleuten die Freiheit zurückgeben.

Deswegen wir, unten gezeichneten, Mitglieder der Klub der polnischen Zeitung ”Gazeta Polska “die in Deutschland wohnen, bitten die deutsche Regierung, Vertreter der hiesigen Institutionen und alle Menschen des guten Willens, jegliche Handlungen zur Befreiung von Angelika Borys und Andrzej Poczobut zu unterstützen

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Pozytywna migracja„Pozytywna migracja” – termin wymyślony przez twórców serialu komediowego „Samen.pl” (www.samen.pl).

Monika Stępień – reżyserka projektu:

Wyjeżdżając za granicę każdy z nas ma inne wyobrażenie. Każdy z nas kieruje się innymi priorytetami, co innego jest dla nas ważne. W Holandii różnorodność kulturowa może początkowo przytłoczyć. Wielu imigrantów zdaje się przybyć do kraju tulilpanów z bardzo roszczeniowymi zamiarami. Ważniejsze jest dla nich to „co mogę wziąć” niż „co mogę dać”. Zauważyłam to dość szybko i często zastanawiałam się, czyja to wina, gdzie popełniany jest błąd, kóry powoduje wzajemną niechęć i agresję. Dlaczego przyjeżdżając do obcego kraju ludzie oczekują, wymagają i szeroko rozkładają ręce po zasiłki, dopłaty, zapomogi jakby to wszystko należało się im zaraz po przekoczeniu granicy. Przecież, gdy ktoś wchodzi do mnie do domu to nie daję mu piżamy i nie oferuję śniadania... A jednak są tacy, którzy tego wyraźnie oczekują.

>W „Samen.pl” poprzez humor postanowiliśmy naszym dwóm kulturom pomóc się lepiej zrozumieć. Promujemy „pozytywną migrację” bo to jest dla nas bardzo ważne aby nie tylko Holandię polubić ale przede wszystkim kulturowo ją ubogacić. Próbujemy również trochę „odczarować” Polaków. Nie wszyscy bowiem sprzątają czy remontują ale jeśli Holendrzy tylko z tą grupą mają do czynienia to nie ma się co dziwić, że przy każdej sposobności pytają nas naprawienie cieknącego kranu. Z drugiej strony lepsze to niż instynktowne łapanie się za portfele czy torebki (z czym również się spotkałam). To „odczarowanie” nie stanie się jednak samo. Musi wyjść od nas samych. Wszyscy jesteśmy ambasadorami naszego kraju a jeden negatywny występek jest jak przycisk „GAME OVER” i znów zaczynamy od poziomu pierwszego...

<Jesteśmy obecnie na etapie organizowania castingów do drugiej części pierwszego sezonu. Pierwsza część (5 odcinków) jest już online (www.samen.pl). Każdy odcinek ma powyżej 12k odsłon w zaledwie miesiąc od publikacji. Pierwszy odcinek (opublikowany w czerwcu 2021) ma już 46k wyświetleń. Polacy na obczyźnie bardzo polubili SAMEN.PL. Od marca 2022 wchodzimy na plan.
Bardzo chętnie podejmiemy współpracę z firmami, które chciałyby się wypromować wśród Polonii. Promocja w serialu to coś zupełnie innego. Tutaj w zabawny sposób można pokazać nie tylko logo ale również to, czym dana firma się zajmuje. Jeśli chciałbyś/chciałabyś wesprzeć projekt SAMEN.PL prywatnie, zapraszamy na strone akcji crowdfundingowej: https://getfunded.nl/campagne/16573-samen-pl

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Księdza Bolesława DomańskiegoW dniu 14 stycznia 2022 roku obchodziliśmy 150-rocznicę Urodzin śp.dr Księdza Bolesława Domańskiego,Patrona, długoletniego prezesa Związku Polaków w Niemczech. Zacny Jubilat urodził się 14 stycznia 1872 roku we wsi Przytarnia na Kaszubach (Przȅtarniȏ), nad Jeziorem Wdzydzkim zwanym „ kaszubskim morzem” w parafii Wiele pod Chojnicami, obecnie w gminie Karsin,powiat kościerski w województwie pomorskim, w dawnym w zaborze pruskim w rodzinie kaszubskiego nauczyciela .W domu państwa Domańskich panowała atmosfera patriotyczno - religijna. Ksiądz Bolesław został ochrzczony we Wielu 17 stycznia 1872 roku. Śp.ks.Patron, uczył się w pruskiej szkole ludowej w Kiełpiu, pow. chełmiński, gdzie nauczycielem był jego ojciec. Potem w biskupim gimnazjum Collegium Marianum w Peplinie /była to jedyna szkoła średnia na Pomorzu, w której dominowali Polacy/, skąd nie udało się Prusakom wyeliminować j. polskiego jako przedmiotu nauczania i środka komunikowania. W królewskim gimnazjum klasycznym w Chełmnie zdał śp.ks. Domański maturę dnia 25 lutego 1890 roku a potem było Seminarium Duchowne w Pelplinie i dnia 15.10.1893 roku śp.Bolesław Domański otrzymał świecenia diakonatu a dnia 9 marca 1895 roku otrzymał święcenia kapłańskie w Monasterze. Po śmierci proboszcza w Zakrzewie w 1903 roku objął posługą kapłańską tamtejszą parafię.Tutaj we wsi Zakrzewo,zwanej „małą Warszawą” spędził swe dojrzałe, najbardziej owocne lata życia ,a dom śp.ksiądza Patrona prowadziła niezamężna siostra Melania,Wincenta. Ze służbą Panu Bogu i ukochanej Ojczyźnie szerzył i wprowadzał w życie idee pracy organicznej , w tym prace u podstaw-zakładał kółka rolnicze i banki ludowe, chóry śpiewacze i związki sportowe, kursy racjonalnej hodowli inwentarza, instytucje charytatywne i placówki społeczne, spółdzielnie i koła samopomocowe. W sytuacji narastającego szowinizmu niemieckiego, hitlerowskiej buty, Polacy czerpali siły do przetrwania z postawy i solidnej pracy śp.dr Ks.Bolesława i Jego zawołania „lud Polski się nie da”. Śp.Ksiądz Patron zamknął oczy na zawsze 21 kwietnia 1939 roku w szpitalu św. Józefa w Berlinie. Nad zwłokami Wielkiego Polaka w dniu 25 kwietnia 1939 roku w Berlinie pochyliły się 242 polskie sztandary a jeden przysłonił jego trumnę ze znakiem „ Rodło”. Po mszy żałobnej w kościele św. Jadwigi w Berlinie, prawdziwej manifestacji wiary i patriotyzmu jeszcze w tym samym dniu z Berlina do Zakrzewa ruszył osobliwy, liczący blisko 3 km kondukt samochodów osobowych i autobusów. Na czele konduktu w trumnie ,okrytej czerwonym sztandarem z białym znakiem Rodła w swej ostatniej drodze do Zakrzewa jechał zmarły Pasterz Ludu Polskiego w III Rzeszy.Na Ziemi Złotowskiej ludzie klękali przy drodze,witali swego zmarłego Księcia Polskich Dusz.Trumnę zaprowadził do grobu ks. Biskup sufragan Dominik z Pelplina w asyście katechetów,księży i tysięcy wiernych. Polacy z całych Niemiec odprowadzali swego nieodżałowanego Prezesa i Patrona. Był to pogrzeb Polaka , który wołał kiedyś do swoich rodaków :


„Będziecie zwalczanie, ale nie zwalczeni!
Będziecie pokonywani, ale nie pokonani!
Będziecie zwyciężani, ale nie zwyciężeni”.


Wymurowany grób znajduje się w dziedzińcu przykościelnym za ołtarzem głównym kościoła w Zakrzewie.

Klubowicze Rodło/GP B-B pamiętają o Wielkim Patriocie, Patronie,można bez cienia przesady nazwać śp. dr Księdza Bolesława, Wojciechem Korfantym Krajny.

Niech zawsze towarzyszą nam słowa Wielkiego Polaka,śp.Ks.Patrona:
„Drogą krzyżową jest życie nasze,
zasłane krzyżami niepowodzeń, utarczek,rozczarowań, przeszkód.
Bądźmy dzielni, krzyże te dzielnie dźwigajmy,nieustraszeni idziemy dalej”.


Z szacunkiem i wielką czcią wspominamy,klubowicze Rodła a zarazem KGP organizatora I Kongresu Polaków w Berlinie w dniu 6 marca 1938 roku, wielkiego Polaka ,wielkiego Pasterza ,człowieka ,który całe swe życie oddał pracy dla ukochanej Ojczyzny,dla Mniejszości Polskiej w Niemczech,dla polskości.Jego poświęcenie,praca ocaliła wiele polskich rodzin żyjących w atmosferze brutalnego,hitlerowskiego terroru,zajadłej brunatnej germanizacji,nienawistnej do wszystkiego co polskie.Do końca swego życia śp. Ks dr Bolesław Domański realizował prawdy Związku Polaków w Niemczech ,uchwalone na I Kongresie Polaków w Berlinie,niezwykły katechizm narodowy był dla mniejszości polskiej w Niemczech podstawą narodowego bytu.Ten „mały dekalog” polskości, stał się ogólnonarodowym dobrem, swoistym depozytem i międzypokoleniowym testamentem.


1. Jesteśmy Polakami
2. Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci
3. Polak Polakowi bratem;
4. Co dzień Polak Narodowi służy
5. Polska Matką naszą, nie wolno mówić o Matce źle.


.Jubileusz, 150 rocznica Urodzin śp. Czcigodnego Patrona zbiega się z 100-ą rocznicą powołania Związku Polaków w Niemczech(Bund der Polen in Deutschland). ZPwN został założony 27 sierpnia 1922 roku a zarejestrowany w sądzie w Berlinie 3 grudnia 1922 roku w Republice Weimarskiej.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Breitscheidplatz19 grudnia 2021 roku w Berlinie, w piątą rocznicę islamskiego zamachu terrorystycznego, dokonanego w centrum stolicy Niemiec, na Breitscheidplatz odbyły się uroczystości żałobne upamiętniające ofiary tego barbarzyństwa – trzynastu obywateli Niemiec, Polski, Czech, Ukrainy, Izraela i Włoch, kobiet i mężczyzn.
5 października 2021 roku zmarł na skutek urazu głowy doznanego w dniu 19.12.2016 roku w wieku 49 lat Sascha Hüsgens.Jak oświadczył jego przyjaciel Hartmut,Sacha po zamachu pośpieszył z pomocą dla poszkodowanych. W czasie udzielania pomocy został uderzony spadającą belką w głowę i sparaliżowany.W tym roku jego nazwisko już prowizorycznie zostało umieszczone na schodach, gdzie upamiętniono ofiary zamachu.
Pierwszą ofiarą był polski kierowca TIR-a, śp. Łukasz Urban, zamordowany strzałem w skroń podczas uprowadzenia ciężarówki przez terrorystów. Samochodu skardzioengo Polakowi użyli później do dokonania zamachu.
W sumie, 19 grudnie 2016r. poszkodowanych zostało ponad 70 osób,z których wiele do dziś nie wróciło do pełnego zdrowia. Dokładnie w miejscu, w którym doszło do zamachu, został odsłonięty monument upamiętniający ofiary. To symboliczna złota rysa. Na schodach prowadzących do Kościoła Pamięci Cesarza Wilhelma widnieją nazwiska 13 śmiertelnych ofiar zamachu.
Dziś bezspornie wiadomo, że terrorysta nie był tzw. „samotnym wilkiem”, jak początkowo sugerowali niektórzy wysocy rangą niemieccy urzędnicy i niektóre media. Według aktualnych ustaleń dokonanych w toku prac speckomisji Bundestagu ds. okoliczności zamachu z 2016r., terroryście w organizacji zamachu pomagały osoby trzecie.
19 grudnia 2016 prawdopodobnie Anis Amri, tunezyjski emigrant, nielegalnie przebywający od 2015r. na terenie RFN, wjechał ciężarówką w tłum gości odwiedzających tradycyjny jarmark bożonarodzeniowym w centrum Berlina.
https://amp.n-tv.de/.../Sass-Amri-wirklich-am-Steuer...
Niemiecki dziennikarz i autor Thomas Moser twierdzi w swojej książce , że Anis Amri nie kierował uprowadzoną ciężarówką i nie dokonał zamachu,tylko był w kręgu grupy zamachowców, ludzi na usługach niemieckich służb, czyli agentów tzw. V-Leuten.Po zamachu nie uciekał z miejsca tragedii a po pięciu minutach jak widać na filmie, znajdującym się w aktach sprawy, zbliżał się do uszkodzonej ciężarówki. Tak nie postępuje zamachowiec. Przytacza też wiele innych dowodów na brak pobytu zamachowca w kabinie ciężarówki, brak jego odcisków palców,DNA, celowe porzucenie dokumentów, pozostawiona komórka bez karty sim, schowany, a raczej podrzucony przez niemieckie służby drugi telefon, itd.
Terrorysta islamski Anis Amri zbiegł do Włoch, do tej miejscowości Sesto San Giovanni w Lombardii
gdzie dokonano załadunku polskiego tira. Tam został zastrzelony cztery dni po dokonanej zbrodni przez włoskich policjantów próbujących ponoć go zatrzymać.
Zamach miał miejsce w czasie gdy totalna opozycja okupowała salę plenarną polskiego Sejmu i pragnęła siłą obalić rząd Premier Beaty Szydło.Narracja w niemieckiej TV od godz. 20:02 była taka, że polska ciężarówka, kierowana przez Polaka wjechała w tłum ludzi i zabiła niewinne osoby na jarmarku w Berlinie. Już po kilku minutach policja niemiecka ustaliła, że polski kierowca został zabity w uprowadzonej cieżarówce,ale fałszywa narracja w kłamliwej niemieckiej TV trwała do następnego dnia.
https://www.tagesschau.de/inland/breitscheidplatz-143.html
Do tego tragicznego zamachu nigdy by nie doszło,gdyby niemieckie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo stanęły na wysokości zadania i wydaliły do Tunezji znanego im niebezpiecznego islamistę.Służby niemieckie, żeby utrudnić ślamazarnie prowadzone śledztwo szybko wydaliły do Tunezji 1.02.2017 roku koleżkę terrorysty,jednego z głównych organizatorów zamachu, agenta niemieckiego BfV (V-Mann) Bilel Ben Ammara, żeby nie doszło do procesu sądowego.Terrorysta Anis Amri jak i pięciu agentów niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji odwiedzali znany z radykalnych postaw swoich wiernych meczet Fussilet.
https://www.youtube.com/watch?v=Cssj_exuN54&feature=share...
W szybkie wydalenie zaangażowana była zaufana urzędniczka pani kanclerz dr Angeli Kasner-Sauer, bliżej znanej jako dr Angela Merkel.
O nieznanych kulisach wydarzeń z 19 grudnia 2016r. pisze Stefan Schubert. W swej książce Anis Amri i rząd niemiecki, przedstawia porażające bezsporne fakty odnośnie terrorysty i zaniechania niemieckich służb i innych organów RFN,w tym niemieckiego rządu.
https://www.youtube.com/watch?v=fxSUK0gSJR8...
https://twitter.com/rbb24/status/1164753257274626048?s=19
Szczególną odpowiedzialność ponosi była kanclerz dr Angela Merkel ,która zaprosiła przeszło milion emigrantów islamskich w tym wielu terrorystów , bez żadnych podstaw , nie zważając na konsekwencje swojej pochopnej decyzji.
Trzeba podkreślić,że rodzina zabitego polskiego kierowcy otrzymała tylko ok.10tyś.euro zapomogi od rządu RFN. Koszty sprowadzenia zwłok,pogrzebu i stałej renty wziął na siebie polski rząd, który przecież nie ponosi żadnej odpowiedzialności za tragedię, jaka rozegrała się 4lata temu w podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Berlinie.
Kuzyn zamordowanego Polaka, właściciel firmy przewozowej, który do dziś nie otrzymał pełnego odszkodowania, pan Ariel Żurawski mówi wprost: "Traktują nas tak tylko dlatego, że jesteśmy Polakami".
Równocześnie bardzo zastanawiające jest zachowanie wysokich urzędników państwa polskiego, w tym organów wymiaru sprawiedliwości. Do dziś nie wiadomo na jakim etapie jest polskie śledztwo w tej sprawie. Nieznany jest też powód braku polskich obserwatorów prac komisji Bundestagu prowadzącej własne, niezależne dochodzenie.
Uroczystości związane z piątą rocznicą zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie rozpoczęły się wieczorem.
Także w tym roku ze względu na tzw. pandemię obchody miały ograniczony charakter. W nabożeństwie w Kościele Pamięci Cesarza Wilhelma wziął udział pan Prezydent Niemiec Frank,Walter Steinmeier.W uroczystości żałobnej ze względu na ograniczenia epidemiologiczne brali udział tylko osoby ze specjalnymi zaproszeniami między innymi przedstawiciele władz Berlina, ,ranne ofiary zamachu i członkowie rodzin zamordowanych w zamachu terrorystycznym.Klubowicze Rodło/GP złożyli kwiaty i zapalili Znicze Pamięci w barwach Polski. Punktualnie o godz. 20:02 trzynaście razy zabiły kościelne dzwony ,których w kilkuminutowej ciszy słuchali uczestnicy uroczystości , oddający hołd ofiarom islamskiego terroru.
Ani Prezydent RP, ani Premier nie raczyli, choćby na swoich kontach na twitterze, odnotować faktu 5 rocznicy i zabójstwa Polaka, mimo, że Andrzej Duda był w 2016 osobiście na pogrzebie Łukasza Urbana i klęczał przy jego trumnie. Żaden wysoki przedstawiciel polskiego państwa nie pojawił się dotąd na miejscu zamachu, by oddać hołd niewinnym ofiarom. 

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Belarussische Demonstration zum Gedenken Berlin. 28.11.2021 | Pomiędzy Urzędem Kanclerskim(Kanzleramt) a siedzibą parlamentu(Bundestagu), odbyła się demonstracja Białorusinów dla upamiętnienia 900 katorżników reżimu Łukaszenki w tym przywódców Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta. Na znak solidarności z więzionymi na Białorusi uczestnicy zapalili 900 żarówek , po jednej dla każdego niewinnie przetrzymywanego.
Była to odważna inicjatywa patriotów białoruskich zwracająca uwagę na prawdziwą twarz satrapy białoruskiego, prześladującego opozycję, protestującej przeciw sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Uczestnicy pikiety zapalili Znicze Pamięci, wspierani w tym przez klubowiczów Rodło /GP B-B , którzy przynieśli znicze w polskich barwach narodowych. Mimo zimna i lekkiej mżawki demonstranci manifestowali w obronie więźniów sumienia oraz ich rodzin. Zbierano datki na prezenty Bożonarodzeniowe dla dzieci niesłusznie prześladowanych i zatrzymanych przez dyktatora Łukaszenkę, wspieranego przez Putina.
Ku zaskoczeniu, nieopodal odbywała się inna manifestacja / blisko siedziby parlamentu (Bundestagu). Zebrało się tam wielu sympatyków przyjęcia przez RFN nielegalnych imigrantów ekonomicznych koczujących aktualnie po stronie białoruskiej przy granicy z Polską, a wspomaganych przez tajne służby i strażników granicznych satrapy białoruskiego, próbujących nielegalnie przedostać się do Polski(UE).
Wg lewaków i wspierających ich nawiedzonych proazylowców , przekraczanie granicy w lesie, polu, rzece, bagnie bez paszportu i wizy oraz testu PCR, ale z siekierą, szpadlem, nożycami i procą z kamieniem jest czymś dozwolonym. Także wówczas, jeśli przy tym wykorzystuje się cynicznie dzieci i kobiety dla wzbudzenia litości. Akcja lewaków i pożytecznych idiotów wspierających agresywnych imigrantów ekonomicznych, wpisuje się w narrację Putina i Łukaszenki, która ma na celu destabilizację Polski i UE, zalania imigrantami ekonomicznymi krajów starej UE, tak jak w 2015 roku i odwracania uwagi opinii międzynarodowej od możliwej inwazji na Ukrainę, przez zgromadzone przy jej granicy wojska dyktatora Rosji!
W skutek błędnej decyzji z 2015r. , odchodzącej właśnie kanclerz Niemiec dr Angeli Kasner-Sauer, bliżej znanej jako dr Angela Merkel, do Niemiec i do UE dostało się wielu terrorystów islamskich, zmieszanych z tysiącami imigrantów z Bliskiego Wschodu. Do dzisiaj kraje zachodnie UE borykają się z zamachami i przestępstwami kryminalnymi, często z udziałem lub z inispiracji radykalnych islamistów.


Kommentar schreiben (0 Kommentare)

W piękne, słoneczne przedpołudnie -17 października 2021 r. w Nowym i Starym Kramsku miała miejsce niecodzienna uroczystość. W kościele parafialnym pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Kramsku odprawiona została msza św. w intencji beatyfikacji o. Leandra Kubika, benedyktyna, który za wiarę poniósł śmierć męczeńską z rąk oprawców Niemców.nazistów. Po mszy św. nastąpiło odsłonięcie obelisku oraz tablic pamiątkowych w Starym Kramsku.

11.jpg

Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii - ks. Waldemar Sołtysiak, który wygłosił również homilię nakreślając niezwykłą postać tego młodego duchownego, polskiego patrioty pochodzącego ze Starego Kramska. Mszę św. celebrował również ks Jan Radkiewicz . Obecny był także brat Paweł Mruk z zakonu benedyktynów w Lubiniu , w którym swego czasu przebywał o. Leander. W uroczystości patriotyczno-religijnej uczestniczył poseł PiS Jerzy Materna, Klub Rodła Ziemi Babimojskiej, Klub Rodła ze Szczecina, Klub GP/Rodła Berlin-Brandenburg oraz Klub Rodła z Raciborza i Mannheim a także przedstawiciele władz samorządowych oraz zaproszeni goście i licznie zgromadzeni wierni. " Polska stoi dziś na straży własnej wolności i honoru Europy. Więcej niż kiedykolwiek potrzeba nam hartu ducha, zdrowia i tężyzny moralnej " - to gryps o. Leandra z celi więziennej, który nie stracił na aktualności także dziś. O. Leander Kubik urodził się w roku 1909 w Starym Kramsku.

7.jpg

Jako kapłan zdobył sobie sympatię wiernych. Cieszył się wielkim autorytetem wśród parafian a jego nauki i kazania umacniały ich nadzieję w trudnych latach zawieruchy wojennej. W roku 1940 został kapelanem oddziału "Czarny Legion",który liczył ok 80 młodych i odważnych Polaków. W roku 1941 gestapo aresztowało całą organizację. O. Leandra zabrano z kościoła podczas modlitwy. Po 6 miesiącach śledztwa otrzymał wyrok 5 lat ciężkiego obozu karnego. W więzieniach w których przebywał stał się duszpasterzem więźniów. Organizował wspólne modlitwy, udzielał sakramentów świętych, pocieszał, wspierał duchowo. Za działalność w konspiracji, której mu nie udowodniono zginął skatowany w hitlerowskim więzieniu w roku 1942 po 1,5 roku odbywania kary. Przez żyjących jeszcze świadków współwięźniów o. Leander jest uważany za świętego kapłana. Od kilku lat trwają przygotowania do beatyfikacji o. Leandra dla którego BÓG HONOR OJCZYZNA nie były tylko hasłem.

17.jpg

Mieszkańcy uczcili o. Leandra. W Starym Kramsku powstał obelisk (tvp.pl)

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

76 lat temu, w miejscowości Gardelegen na północ od Magdeburga, w piątek 13 kwietnia 1945 r., dwa dni przed wkroczeniem oddziałów amerykańskich, została dokonana jedna z najstraszliwszych zbrodni, w jakże obfitych w podobne akty zwyrodnialstwa, okrutnych dziejach II wojny światowej. Tego dnia do obszernej, murowanej stodoły, której klepisko wyłożono do wysokości kolan słomą i ukrytymi materiałami palnymie zwabiono podstępem, albo wtłoczono siłą około 1.100 więźniów z „ewakuowanych” obozów koncentracyjnych, a także robotników przymusowych. Stodołę następnie zamknięto i podpalono. Do usiłujących się wyrwać z nagle rozpętanego piekła, przez jedne z obluzowanych potężnych wrót, strzelano z broni maszynowej, zaś do środka wrzucano granaty zapalające. Któż tego dokonał. Bezpośrednimi sprawcami byli żołnierze SS, Luftwaffe, grupa około dwudziestu spadochroniarzy, młodzież z Hitlerjugend. Kto jednak to zaplanował? No cóż, byli to „zwyczajni Niemcy”. Pomysł wysunął Kreisleiter (naczelnik powiatu) Gardelegen, Gerhard Thiele. To on ściągnął tu esesmanów, lotników, spadochroniarzy. To on rozesłał po polach i lasach starców, kobiety i dzieci węszące za nieszczęśliwcami, którzy usiłowali się uratować. To w jego gabinecie elita miasteczka, koledzy od bridża, z polowań: „Herr Doktor”, „Herr Ingenieur”, „Herr Geheimrat”, kupcy, przedsiębiorcy, z niemiecką z dokładnością zaplanowali do ostatnich drobiazgów, ile papierosów wydzielić na przynętę, ile wydzielić benzyny itd. Itp.

DSCI0001.JPG

Kiedy dwa dni później - 15 kwietnia 1945 r. żołnierze 102 Dywizji Piechoty IX Armii Stanów Zjednoczonych dotarli na to miejsce, znaleźli wypaloną stodołę i masę potwornie zniekształconych zwłok. Żołnierze amerykańscy udaremnili próbę zatarcia śladów zbrodni podjętą przez jej sprawców, czyli oddziały Straży Pożarnej, Technicznej Służby Ratowniczej, Służby Pracy Rzeszy, i inne, które rozpoczęły kopanie rowów i dołów, aby bez żadnego oznakowania zakopać ciała pomordowanych niewinnych więźniów. Na polecenie dowódcy 102 Dywizji Piechoty USA, generała Franka A. Keatinga, mężczyźni z Gardelegen zmuszeni zostali do przeprowadzenia ekshumacji zamordowanych i godnego ich pochówku. Prace pogrzebowe trwały wiele dni. Z ogólnej liczby 1016 spalonych ciał, udało się zidentyfikować jedynie cztery. Dla 305 ofiar udało sią ustalić numery obozowe. 711 ofiar pozostaje do dzisiaj nieznanych. Większość z nich stanowili Polacy. Leżą wspólnie niedaleko miejsca ich kaźni, na ogromnym cmentarzysku w pojedynczych mogiłach oznaczonych białymi krzyżami: Polacy, Ukraińcy, Francuzi, Belgowie, Żydzi i inne narodowości. Spotkali się tylko raz. Cieszyli się wspólnie z pewnego już ocalenia, że udało się im umknąć piekłu, lecz złudną była ich radość, bo piekło ich dogoniło. Amerykanie zastrzelili w Gardelegen 20 schwytanych esesmanów, ale główny inicjator tej makabry, Gerhard Thiele, uciekł 14-tego kwietnia i żył posługując sią fałszywymi dokumentami na nazwisko Gerhard Lindemann w zachodniej strefie okupacyjnej, a potem w RFN – w Kolonii, gdzie zmarł w 1994 roku. Dopiero w 1996 roku został zidentyfikowany przez Prokuraturę w Stendal…

DSCI0023.JPG

Tylko nieliczne ofiary pogromu ocalały i mogły dać świadectwo prawdzie. Tej cząstce prawdy, bo na terenie naszego kraju są setki takich miejsc, gdzie niemieccy okupanci palili żywcem, przede wszystkim Polaków, dokonując gigantycznych ofiar całopalnych w rytuałach jakby wyjętych z germańskiej mitologii, kierowani narodowo-socjalistyczną ideologią, która stała się religią całego narodu.

DSCI0047.JPG

W czasach NRD na cmentarzu odbywały się masowe manifestacje w duchu antyfaszystowskiej kultury pamięci. Po zjednoczeniu Niemiec miejsce pamięci pozostaje pod zarządem miasta Gardelegen. Od maja 2015 roku podlega Fundacji Miejsc Pamięci Saksonii-Anhalt i zostało przekształcone w miejsce pamięci i historii, a w 2020 roku wyposażone w nowe Centrum Dokumentacji i Obsługi Zwiedzających oraz stałą wystawę historyczną, które oferuje program edukacyjny dla młodzieży i dorosłych. Jak ten program ma wyglądać zaprezentowali organizatorzy oficjalnych uroczystości w dniu 14.04.2019 pt.: „74. Jahrestag des Massakers in der Isenschnibber Feldscheune:

Diesjähriges Thema: „Jüdische KZ-Häftlinge auf den Todesmärschen 1944/45“. Czyli w skrócie: Zawłaszczanie Miejsca Pamięci przez przemysł holokaustu, setki krzyży i kilkadziesiąt gwiazd Dawida!

DSCI0057.JPG

Aby o tych zdarzeniach nie zapomnieć, aby nie mogły się więcej powtórzyć, organizacje: Klub Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg, Klub Rodła Berlin-Brandenburg i Parafia Ukraińska zamówiły Mszę Świętą za ofiary tej zbrodni, która była celebrowana przez księdza Romana 10 października 2021 r. o godzinie 10:00 w Parafii pw. św. Mikołaja, Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przy niemieckiej rzymskokatolickiej wspólnocie parafialnej św. Jana Ewangelisty w Berlinie. We Mszy św. uczestniczyli oprócz parafian i członków Klubu Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg oraz Rodło B-B, przybyła specjalnie na tę okazję delegacja Klubu Rodło Szczecin z panem prezesem Andrzejem Lindeckim. Po Eucharystii uczestnicy uroczystości udali się na cmentarz do Gardelegen. Modlitwie przed pomnikiem na cmentarzu w Gardelegen przewodził ks. Roman.

DSCI0068.JPG

Przed modlitwą zapalono znicze w barwach Ukrainy i Polski i złożono poświęcone wieńce przy pomniku upamiętniającym to tragiczne wydarzenie. Następnie uczestnicy przeszli na miejsce zbrodni czyli tam gdzie dawniej stała stodoła a obecnie jest mur pamięci zbudowany z pozostałości po ścianach stodoły i modlili się za ofiary niemieckiego-hitlerowskiego ludobójstwa. Tam spotkali naocznego, sędziwego świadka zbrodni, który jako ośmioletni chłopiec widział jak SS-mani pędzili przez jego wioskę więźniów z ewakuowanych obozów koncentracyjnych. Bestialsko zabili więźnia na oczach małoletnich dzieci, kopiąc go a władze gminy zmusili do pochówku. Często z małżonką odwiedza Miejsce Pamięci w Gardelegen.

DSCI0084.JPG

Polakom i Ukraińcom te fakty nie są za dobrze znane. Niezwykle dramatyczny opis tamtych wydarzeń w Gardelegen dał Melchior Wańkowicz, który długo zbierał materiały do swojego felietonu i solidność jego pióra może być gwarantem prawdziwości świadectwa o tym co się w Gardelegen wówczas wydarzyło.

DSCI0091.JPG

 

Kommentar schreiben (0 Kommentare)
“Marsch für das Leben” in Berlin am 18. September 2021 – Frankfurter Erklärung (frankfurter-erklaerung.de)

“Marsch für das Leben” in Berlin am 18. September 2021 – Frankfurter Erklärung (frankfurter-erklaerung.de)

 

DSCI01471

Wzięło w nim udział blisko 4,5 tysięcy uczestników i uczestniczek. Na demonstrację do stolicy Niemiec przybyli ludzie dobrej woli z całej RFN w tym spora grupa polskich katolików, mieszkańców Berlina, a także osoby przyjezdne.

Kommentar schreiben (0 Kommentare)

Wir nutzen Cookies auf unserer Website. Einige von ihnen sind essenziell für den Betrieb der Seite, während andere uns helfen, diese Website und die Nutzererfahrung zu verbessern (Tracking Cookies). Sie können selbst entscheiden, ob Sie die Cookies zulassen möchten. Bitte beachten Sie, dass bei einer Ablehnung womöglich nicht mehr alle Funktionalitäten der Seite zur Verfügung stehen.